„Początek” i zaskakujący finał

Zwykły wpis
„Początek” i zaskakujący finał

Dan Brown, jest jednym z moich ulubionych autorów powieści z gatunku „czytadło z najwyższej półki”. Do gatunku zaliczam książki od których trudno się oderwać (to podstawa!), ale przy okazji niosą w sobie COŚ – wiedzę, spostrzeżenia o życiu lub przynajmniej inne spojrzenie na znane tematy. Przede wszystkim jednak, aby powieść w moich oczach mogła być zakwalifikowana do tego elitarnego klubu, musi charakteryzować  się żelazną logiką. Nie cierpię wytykać autorom błędów logicznych. Dan Brown w swojej ostatniej książce, broni się znakomicie.

Historia dzieje się współcześnie, znany z wcześniejszych zdarzeń harwardzki profesor, uwikłany jest w kolejną zagadkę, tym razem dość ryzykowną, bo dotyczącą zarania dziejów. Przez chwilę mnie jako czytelnika ogarnął strach, że ze świetnie zapowiadającej się intrygi wyniknie … brak pomysłu na spektakularne zakończenie. Ale nie u Dana Browna! wprawdzie już kilkadziesiąt kartek przed końcem, domyślamy się „kto zabił”, niemniej doprowadzenie przez Autora intrygi do końca, daje satysfakcję. Krótko mówiąc POLECAM!

Reklamy

16 responses »

    • Może dlatego, że „Kod…” stawia wysoko poprzeczkę. Był nie tylko zaskakujący, ale poruszający i zachęcający do filozoficzno-religijnej dyskusji. Pobudzał intelektualnie (przynajmniej mnie …). Tu tego nie ma, ale nadal widać przenikliwą inteligencję Autora i to właśnie cenię w Jego książkach. Pozdrawiam serdecznie

  1. A ja go jeszcze nie czytałam, ale ostatnio zaczynam siegać i po taka literaturę. ta mnie zaciekawiła, więc poszperam w bibliotece.

  2. Mąż mówił, że bardzo fajna i ciekawa książka, także muszę ją przeczytać w najbliższym czasie.

  3. Mam mieszane uczucia po czytaniu jego książek, niby świetne, a cos mi wadzi. Przekonałam sie tez jak może książce zaszkodzić tłumaczenie, ta sama książka zyskuje w oryginale

    • Całkowicie się zgadzam! Tłumacz to niezwykła profesja, która pisarza może „wynieść na ołtarze lub strącić w przepaść”, że tak powiem. Np. Haruki Murakami swą niezwykłą popularność w naszym kraju, z pewnością zawdzięcza świetnym tłumaczeniom Anny Zielińskiej-Elliott. Pozdrawiam serdecznie

  4. Uwielbiam Go! Świetnie pisze i mega uruchamia wyobraźnie. Wszystkie książki są o stokroć lepsze od filmów 🙂

    • Zgadzam się 2 100%! Też uważam, że książki Browna są lepsze od filmów zrobionych na ich podstawie. Ciesze się, że ktoś to w końcu powiedział 😉 Pozdrawiam serdecznie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s