Category Archives: Lajf 50+

Nepal poza sezonem – zima 2017

Zwykły wpis
Nepal poza sezonem – zima 2017

Zima w Himalajach! Marzenie, lekka obawa, ciekawość. Ilu ludzi jeździe wspinać się zimą w Himalaje? Niewielu. Elita wspinaczy. Otacza ich mit i legenda… Z niektórymi mitami przyjdzie nam się zmierzyć. Część obalić, inne podtrzymać. Pozostanie bezgraniczny zachwyt nad pustymi o tej porze Górami, cudownej pogodzie, wolności w nowym wymiarze.

Moja dusza nadal wędruje zagubionymi himalajskimi ścieżkami, mroźnymi i słonecznie ciepłymi zarazem.

Read the rest of this entry

Autopromocja: HITCHHIKER 03, zima 2017

Zwykły wpis
Autopromocja: HITCHHIKER 03, zima 2017

Trochę zdrowej autoreklamy nie zaszkodzi (!), dlatego zapraszam do poczytania zapisu rozmowy do której zaprosiła mnie Agnieszka Ostrowska, redaktor naczelna magazynu Hitchhiker. Wywiad zilustrowany jest pięknymi zdjęciami Hani Myślińskiej i Wojtka Lewandowskiego (obejrzeć je można w wydaniu papierowym magazynu, do nabycia http://sklep.hitchhiker.pl/produkt/hitchhiker-03-zima-2017/ ) Read the rest of this entry

Nepal poza sezonem – lato 2016

Zwykły wpis
Nepal poza sezonem – lato 2016

To była wyprawa inna niż wszystkie. Nie tylko ze względu na porę roku, ale przede wszystkim „założenia”. Tym razem nie było gór, trekkingu, raftingu i tym podobnych standardowych nepalskich atrakcji.  Był wolontariat, praca w szkole, mieszkanie u rodzin i poznawanie życia Nepalczyków od podszewki.

Przyznam, że jak Lidka (Kilińska-Dłabich, założycielka portalu Travel with Mission http://www.travelwithmission.com/ oraz https://www.facebook.com/TravelwithMission/) zaproponowała, współpracę przy organizacji wyjazdu podczas którego będziemy pracować i zwiedzać, lekko się zawahałam bo zawsze mam wątpliwości, czy praca wolontariacka, to dobrze ulokowana energia. Niemniej ponieważ pomysł był całkiem nowy – zwłaszcza na polskim rynku, oraz rzecz dotyczyła Nepalu – jednego z moich ukochanych miejsc na ziemi, wątpliwości nie trwały zbyt długo…

Read the rest of this entry

Kuba z ostatniej chwili

Zwykły wpis
Kuba z ostatniej chwili

26 listopada agencje informacyjne na całym świecie, na pierwszej stronie podały: „25 listopada, w Hawanie,  późnym wieczorem, zmarł Fidel Castro”.

Kondolencje i komentarze, popłynęły z całego świata. Prezydent elekt: „odszedł brutalny dyktator”, Obama: „historia go oceni”, Putin: „szczery i niezawodny przyjaciel Rosji”, Hollande: „uosabiał rewolucję w jej nadziejach i rozczarowaniach”, Xi Jinping: „będzie żył wiecznie”.

Wróciłam z Kuby 2 tygodnie przed tymi wydarzeniami. Pytani o Fidela Kubańczycy, odpowiadali tylko: „będą go utrzymywać przy życiu tak długo jak można, bo on jest gwarantem tego rządu”. Czyżby obecny rząd Kuby, z bratem Fidela Raulem, który rządzi krajem od 2008r., nie potrzebował już więcej „gwaranta”? A może „gwarant”, po nawiązaniu przez rząd przyjaznych stosunków z USA, zaczął wręcz uwierać? Read the rest of this entry

Sezon czas zacząć

Zwykły wpis
Sezon czas zacząć

Po tak koszmarnie długiej przerwie, kiedy blogowałam tylko w notatniku, aby nie zapomnieć co chciałabym napisać, chyba trzeba zacząć od końca, czyli … sezon narciarski 16/17 uważam za otwarty!

Read the rest of this entry

Elbrus po raz drugi

Zwykły wpis
Elbrus po raz drugi

Po trzech latach, wróciłam w rejon Kaukazu, na piękną górę Elbrus. Tym razem nie była to samotna wyprawa, ale w towarzystwie dwóch dzielnych kobiet (50+/-) czyli Hani „Gerdy” Myślińskiej i Uli Lisińskiej.

Read the rest of this entry

Kryzys czli regRES

Zwykły wpis
Kryzys czli regRES

Wczoraj padł na nas kryzys. Kot w dramatycznej kondycji psychicznej rozważa zmianę adresu zamieszkania. Mój Mąż podobnie. Mi łzy płyną gęstym strumieniem z obydwu oczu, ale nie z powodu wszechogarniającego smutku (co byłoby uzasadnione, w powyższej sytuacji), ale z powodu alergii, która się niespodziewanie ujawniła. I tylko Res wydaje się w miarę zadowolony, zwłaszcza jak spacerujemy w strugach deszczu i w końcu ma pod dostatkiem wody z każdej strony…

Read the rest of this entry

Jak Res z Kotem

Zwykły wpis
Jak Res z Kotem

Dzisiaj rano stało się nieuniknione, tzn. Kot napotkał na swojej drodze psa. Kot na chwilę stracił czujność (lub zrobił to specjalnie, kto tam Kota wie) i wparadował do pokoju jak do siebie, tuż przed nosem Resa. Nastąpiła długa chwila milczenia. Napięcie rosło. Rosło. I rosło. I w końcu Res wystartował z gulgotem i zębami. Kot i Przewodnik Stada  byli szybsi. Kot się schował, a pies wyleciał przez drzwi balkonowe. Następnie zostało mu dobitnie wytłumaczone, że Kota się nie rusza. Pańcia się obraziła i nie chciała dać się przeprosić. Piesek w ogóle nie wiedział o co chodzi, bo przecież do tej pory nikt go nie karał za polowanie!

Read the rest of this entry

RES(et)

Zwykły wpis
RES(et)

Wczoraj była u nas moja serdeczna koleżanka Agnieszka Borkowska, wysokiej klasy specjalistka od psów, która nie chce żeby nazywać ją behawiorystką. Jak nie to nie, niech będzie wiec znakomitą osobą, z intuicją i ogromną  wiedzą z zakresu behawiorystki, czyli elementami niezbędnymi do pracy z psami. Agnieszka przez lata prowadziła hotel dla psów (https://www.facebook.com/PetsitterAgnieszkaBorkowska), przez jej ręce przewinęło się dziesiątki czworonogów zadowolonych z życia i mniej zadowolonych, z problemami i z traumami. Pomagała i  wyprowadzała na prostą. Do tej jej wiedzy i intuicji mam absolutne zaufanie.

Read the rest of this entry