Tag Archives: kobieta 50+

Kobieta po pięćdziesiątce

DVD Fitness 60+

Zwykły wpis
DVD Fitness 60+

Z radością „odkurzam” mój wpis z 2015r. Z jakiegoś powodu, na dłuższą chwilę zarzuciłam działanie w celu propagowania zdrowego stylu życia i fitnessu po 60, ale okazało się, że w tzw. międzyczasie, moja płyta DVD Fitness 60+ żyła własnym życiem, zbierała znakomite opinie wśród użytkowników i wysprzedała się całkowicie. Dlatego teraz, tuż przed Świętami, wrzucam ją znowu na Allegro. Płytę można znaleźć i kupić pod adresem: http://allegro.pl/show_item.php?item=7089372588

Read the rest of this entry

Reklamy

Izrael, jakiego nie znacie

Zwykły wpis
Izrael, jakiego nie znacie

Zacznę nieskromnie, jak to blogerka 50+, „już nie pamiętam, kiedy ostatni raz byłam gdzieś po raz pierwszy”. Z racji mojej pracy i zainteresowań, jeżdżę po świecie dość dużo. Byłam w ponad 60 krajach, ale w Izraelu jeszcze nie byłam. Aż do teraz, kiedy z moją Mamą l. 80, pojechałyśmy do Jerozolimy, na zaproszenie jej znajomego. Była to więc podróż marzeń – mama z córką, bez bagażu i żadnej ideologicznej otoczki. Read the rest of this entry

Nepal poza sezonem – zima 2017

Zwykły wpis
Nepal poza sezonem – zima 2017

Zima w Himalajach! Marzenie, lekka obawa, ciekawość. Ilu ludzi jeździe wspinać się zimą w Himalaje? Niewielu. Elita wspinaczy. Otacza ich mit i legenda… Z niektórymi mitami przyjdzie nam się zmierzyć. Część obalić, inne podtrzymać. Pozostanie bezgraniczny zachwyt nad pustymi o tej porze Górami, cudownej pogodzie, wolności w nowym wymiarze.

Moja dusza nadal wędruje zagubionymi himalajskimi ścieżkami, mroźnymi i słonecznie ciepłymi zarazem.

Read the rest of this entry

Nepal poza sezonem – lato 2016

Zwykły wpis
Nepal poza sezonem – lato 2016

To była wyprawa inna niż wszystkie. Nie tylko ze względu na porę roku, ale przede wszystkim „założenia”. Tym razem nie było gór, trekkingu, raftingu i tym podobnych standardowych nepalskich atrakcji.  Był wolontariat, praca w szkole, mieszkanie u rodzin i poznawanie życia Nepalczyków od podszewki.

Przyznam, że jak Lidka (Kilińska-Dłabich, założycielka portalu Travel with Mission http://www.travelwithmission.com/ oraz https://www.facebook.com/TravelwithMission/) zaproponowała, współpracę przy organizacji wyjazdu podczas którego będziemy pracować i zwiedzać, lekko się zawahałam bo zawsze mam wątpliwości, czy praca wolontariacka, to dobrze ulokowana energia. Niemniej ponieważ pomysł był całkiem nowy – zwłaszcza na polskim rynku, oraz rzecz dotyczyła Nepalu – jednego z moich ukochanych miejsc na ziemi, wątpliwości nie trwały zbyt długo…

Read the rest of this entry

Kuba z ostatniej chwili

Zwykły wpis
Kuba z ostatniej chwili

26 listopada agencje informacyjne na całym świecie, na pierwszej stronie podały: „25 listopada, w Hawanie,  późnym wieczorem, zmarł Fidel Castro”.

Kondolencje i komentarze, popłynęły z całego świata. Prezydent elekt: „odszedł brutalny dyktator”, Obama: „historia go oceni”, Putin: „szczery i niezawodny przyjaciel Rosji”, Hollande: „uosabiał rewolucję w jej nadziejach i rozczarowaniach”, Xi Jinping: „będzie żył wiecznie”.

Wróciłam z Kuby 2 tygodnie przed tymi wydarzeniami. Pytani o Fidela Kubańczycy, odpowiadali tylko: „będą go utrzymywać przy życiu tak długo jak można, bo on jest gwarantem tego rządu”. Czyżby obecny rząd Kuby, z bratem Fidela Raulem, który rządzi krajem od 2008r., nie potrzebował już więcej „gwaranta”? A może „gwarant”, po nawiązaniu przez rząd przyjaznych stosunków z USA, zaczął wręcz uwierać? Read the rest of this entry

Sezon czas zacząć

Zwykły wpis
Sezon czas zacząć

Po tak koszmarnie długiej przerwie, kiedy blogowałam tylko w notatniku, aby nie zapomnieć co chciałabym napisać, chyba trzeba zacząć od końca, czyli … sezon narciarski 16/17 uważam za otwarty!

Read the rest of this entry

RES-ocjalizacja (po przerwie wakacyjnej)

Zwykły wpis
RES-ocjalizacja (po przerwie wakacyjnej)

W założeniu miała być przerwa wakacyjna, wyszło inaczej. Prawdą jest, że mając dorosłe dzieci i starszych Rodziców, 2 psy, kota i konie, trudno coś w życiu zaplanować. Przekonałam się o tym boleśnie. Sierpień zamiast wylegiwać się pod gruszą „na dowolnie wybranym boku”, spędziłam miotając się pomiędzy szpitalem dla ludzi i szpitalem dla zwierząt, adwokatami w Polsce i adwokatami w Niemczech, pokonując tysiące kilometrów ze wschodu na zachód i z zachodu na wschód. Teraz sytuacja jakby się uspokoiła … i mogę zasiąść do napisania kilku słów, skupiając się tymczasem na naszym/nie naszym nowym domowniku piesku Resie, który wciąż czeka na swoich docelowych państwa.

Read the rest of this entry

Elbrus po raz drugi

Zwykły wpis
Elbrus po raz drugi

Po trzech latach, wróciłam w rejon Kaukazu, na piękną górę Elbrus. Tym razem nie była to samotna wyprawa, ale w towarzystwie dwóch dzielnych kobiet (50+/-) czyli Hani „Gerdy” Myślińskiej i Uli Lisińskiej.

Read the rest of this entry

Kryzys czli regRES

Zwykły wpis
Kryzys czli regRES

Wczoraj padł na nas kryzys. Kot w dramatycznej kondycji psychicznej rozważa zmianę adresu zamieszkania. Mój Mąż podobnie. Mi łzy płyną gęstym strumieniem z obydwu oczu, ale nie z powodu wszechogarniającego smutku (co byłoby uzasadnione, w powyższej sytuacji), ale z powodu alergii, która się niespodziewanie ujawniła. I tylko Res wydaje się w miarę zadowolony, zwłaszcza jak spacerujemy w strugach deszczu i w końcu ma pod dostatkiem wody z każdej strony…

Read the rest of this entry